Wszystko zaczęło się od wspomnianego zwierzęcia hodowlanego. Wątki skudde i czarnej sukienki, od dawna zaprząta mi umysł. Pewnego czasu pokusiłam się na rozważania kolorystyczne sukni ślubnej w oparciu o wątek rasy skudde. Ze strzępków niezbędnych informacji powstał jak dla mnie? Krótki opis. Ba! Krócej się nie dało:) Zatem? I 1… 2… 3… Owce skudde przypuszczalnie rasa „powstała”, czy też wyhodowana w Prusach Wschodnich. Tu zaczyna się ich historia, jak i tu… historia odżywa. Powraca, tworząc coraz liczniejsze stada. Istnienie owych wełnianych istot odnotowano bowiem już przed średniowieczem. Natomiast przodkowie być może pochodzą z epoki brązu. Przodkowie, cóż można rzec o podobieństwie? Są to raczej efekty badań archeologicznych tudzież analiz antropologicznych i innych niezbędnych badaczy czasu przeszłego. Bez fotografii tylko dokument.
„Zostały wyhodowane na terenach Prus Wschodnich. Jeszcze w 1873 roku pogłowie szacowane było na ok. 77.000 sztuk. Na skutek wypierania ich przez inne, bardziej uszlachetnione rasy w 1936 r. na terenach Prus Wschodnich doliczono się już tylko 3.621 skuddów. To, że rasa ta istnieje do dzisiaj, należy zawdzięczać mieszkańcom Warmii i Mazur. Przesiedlając się do Niemiec, także podczas II Wojny Światowej zabierali ze sobą pojedyncze egzemplarze tych zwierzą”
Czarna sukienka ślubna i owce. Poszukując odpowiedzi, usłyszałam mnóstwo ciekawych historii, jednak żadnej satysfakcjonującej. Czarna sukienka ślubna być może wywodziła się ze skromności o podłożu religijnym. Być może stosownie było posiadać tylko praktyczne rzeczy, nawet ubrania. Być może, być może… Usłyszałam, iż panowała bieda. Było dużo wojen i chorób, przez co ludzie często umierali. Jednak wspomniana sytuacja i utrzymujący się stan ubóstwa był powszechnym problemem w całej Europie.
„Poziom życia warstw niższych był marny i systemowo powiązany z typem niskowydajnej gospodarki narażonej na kryzysy klęsk nieurodzaju, powodzie, epidemie i częste wojny”. Przekalkulowałam czas wojen w Prusach Wschodnich. Czas przypadających na niemalże całe stulecie. Wojny napoleońskie, najazd tatarski, wojny Prusko-Francuskiej, epidemii cholery. Przekalkulowałam również najczarniejszy czas I wojny. Dużo jak na jeden wiek, lecz odpowiedź nadal była niewystarczająca. Bieda nadal brzmi zbyt ogólnie.
„Dobra przetworzone były stosunkowo rzadkie i drogie. Poza grupą zamożnych pozostali użytkowali je przez długie lata, a często przechodziły z pokolenia na pokolenie, np. cenniejsza odzież czy sprzęty gospodarstwa domowego”.
„W latach 1800–1850 produkcja żywności w Prusach podwoiła się i dopiero wówczas nastąpiła poprawa, a klęski głodu ustały”.
W jednej z „izb” usłyszałam, iż suknię wykonano z cienkiej wełny. To był ten kierunek. Skąd pozyskano owo dobro? Ano z owiec. Inne metody zmiany barwy były drogie. Całkiem oczywiste było korzystanie z naturalnych barw tudzież barwników naturalnych. Do wspomnianego używano szyszek, a także korę olchy. W taki sposób uzyskiwano odcienie od kremowego do brązu, od fioletu do czerni, od jasnoszarego do ciemnoszarego. Natomiast taki czarny uzyskiwano z runa owiec w tym właśnie kolorze. Rasa skudde to niewielkie owce odporne na choroby i dobrze wykorzystujące każdy teren pastewny. Nie wymaga dokarmiania i jest również najczystszą rasą. Skudde wywodzi się z Prus Wschodnich. Najstarsze wzmianki pochodzą ponoć w XIII wieku. Natomiast ich przodkowie datowani są na epokę kamienia….
Historia rasy jest długa i jak się okazuje, wznowiona. Choć niewiele brakowało, by przestała istnieć, jak czarna suknia ślubna. Niewielka ilość, która pozostała jest „odnawiana” w regionie, z którego się wywodzi. Oczywiście w Warmińsko Mazurskim.
Suknia ślubna uszyta. Gotowa…
W połączeniu z resztą daje satysfakcjonującą i pełną odpowiedź.
*Cytaty z „Życie codzienne w Królestwie Prus w latach 1701- 1933” Dariusza Łukasiewicza
Owce na Mazurach, czyli skudde.
Wszystko zaczęło się od wspomnianego zwierzęcia hodowlanego. Wątki skudde i czarnej sukienki, od dawna zaprząta mi umysł. Pewnego czasu pokusiłam się na rozważania kolorystyczne sukni



