Dzień dyktowany podświadomością, którą wyczuł kot…
Wybiła 12:00. Już czas. Jezioro pociemniało i pojawiły się białe plamki… w jednym miejscu? Nie, to nie plamki, a kilka mew... I szum drzew… Gdzie ukrył się chichot owych mew?…
Wybiła 12:00. Już czas. Jezioro pociemniało i pojawiły się białe plamki… w jednym miejscu? Nie, to nie plamki, a kilka mew... I szum drzew… Gdzie ukrył się chichot owych mew?…