Gazeta
Wybiła 12:00. Już czas.
Jezioro pociemniało i pojawiły się białe plamki… w jednym miejscu? Nie, to nie plamki, a kilka mew… I szum drzew… Gdzie ukrył się chichot owych mew?
-Powstał film o historii Lady Pank… Odtwórca roli wokalisty z zespołem, zaprezentowali nowy aranż rockowo-jazzowy i nawet zaśpiewali. Niezbędna dawka energii wypełniła wnętrze. Brzmiała w murach i w człowieku. Mimo głośności koiła. Pulsowała niczym tętno ciemniejszej części doby.
Gitara… Gitara… Saksofon… Perkusja… Klimat… Zapach lata, przywodzący na myśl duże miasto… Choć to zaledwie mała wioska Gałkowo.
Ciekawość była przewodnikiem dnia i szybkich decyzji… Wewnętrzne ja zwyciężyło i teraz w brzmieniu muzyki tryumfowało… Błogo, kojąco niczym Melisa🤓😎.
Czy ta energia to miejscowość? Załóżmy, że tak. Czy żyły tętniące, to rzeka Krutynia? Załóżmy, że tak.
-Film jesienią ukarze się w telewizji. Będzie też w Netflix’ie. Poszukiwaliśmy takiego… Hm energicznego człowieka i oto on. Wokal, gitara i charakter twórczy… Mikołaj Bukrewicz.
Kilka dni wcześniej…
-Hi Siri, play Lady Pank song.
-OK, play now Lady Pank.- Sekwencja powtarzała się kilka dni, aż do zobaczenia informacji o koncercie rockowo-jazzowym. Podświadomość dokonała wyboru. Ja pomieszałam dni. Na plakacie również zaszła pomyłka, co do miesiąca owego wydarzenia.
Dwie godziny przed…
-Rezerwacja na kanapie przy kominku… Imię? Katarzyna…
Na parkingu czekała Szirka.
-Dzień dobry kotku. Dawno się nie widziałyśmy. -Dała się pogłaskać i zniknęła w krzewach przeplatanych blaskiem reszty dnia.
-Już zaczynamy?- Ktoś zapytał.
-Jeszcze pięć minut. -Ciekawość mieszała się z ekscytacją. Młodzi ludzie i klimat rockowy? Czy to ciągle ten sam gatunek? Może się zmienił i… Może ewoluował od zapamiętanych brzmień. Klimat rockowy z elementami jazzu. Nic się nie zmieniło. Muzyka zespołu Lady Pank, o której jesienią ma się ukazać film. Rolę wokalisty odgrywa Mikołaj Bukrewicz. Młody człowiek pełen emocji i wrażliwości na nuty i tekst Lady Pank… Emocje uwolniły się niczym zapachy dnia w wieczornej oddechu ziemi. Stygła po gorącym dniu i lekko parowała. Porywają wszystkich na lot na mglistym dywanie nad rzeką Krutynią. Wspomnienia… Te na jesiennym ekranie będą trwalsze niż wieczorny oddech w aromatach dnia… Młodzi zdolni, budzi ciekawość. Karmider, czyli młodzi, zdolni i pełni pasji wykonawcy. Mój podświadomy wybór, był słuszny…
Na parkingu czekała na mnie Szirka.
-Cześć kotku. Ja już zmykam. A ty? -Kot odprowadził mnie do wyjazdu z parkingu… Dzień dyktowany podświadomością, którą wyczuł kot…
#####
Rzeka stygła po ciepłym dniu. O tej porze lekko pokrywała się mgłą. Wspomniana skrywała zapachy roślin, rozgrzanych promykiem, może dwoma, może była ich garść? Rośliny rozgrzane południowym słońcem uwolniły olejki eteryczne, by noc pachniała wspomnieniem jasnej części dnia…

Ostatnie posty

Dzień dyktowany podświadomością, którą wyczuł kot…